Osiem lat temu czułam się jak żongler w cyrku żonglujący swoimi rolami życiowymi jak piłeczkami ⚾️ – a im więcej piłeczek, tym było trudniej, tym szybciej trzeba było podrzucać, tym wyżej trzeba było sięgać.

Prowadziłam szkolenia jeżdżąc po całej Polsce. Czułam wielkie przygnębienie. Brakowało mi pewności siebie i spełnienia. Czułam się gorsza, głupsza i niedowartościowana.

Mój syn mówił że go nie kocham, bo chodzę do pracy a inne mamy nie. Moje życie wypełniała frustracja, kiedy próbowałam żonglować między zadaniami rodzicielskimi a życiem biznesowym.

Odczuwałam złość, rozczarowanie i smutek a zaraz potem miałam wyrzuty sumienia ze się takie uczucia pojawiały. Marzyłam o tym by być spokojną wewnętrznie i uśmiechniętą spełnioną kobietą. Brakowało mi osoby, z która mogłabym się podzielić swoimi rozterkami.

Łapałam się zadań i nic z tego nie wychodziło. Brakowało mi czasu dla siebie. Na rozwój na zadbanie na relaks.

Zadawałam sobie pytania, gdzie się kierować i co robić, aby nie popaść w monotonię codziennych spraw i obowiązków. Podejmowałam próby ogarnięcia tego chaosu i byłam zawiedziona, że próby, jakie podejmowałam, aby dokonać zmiany nie przynoszą oczekiwanych rezultatów I w żaden sposób nie mogłam tego ogarnąć… wiedziałam, że już nie dam rady tak dłużej.

Dwa dni temu odebrałam kolejną wspaniała nagrodę Lwica Biznesu 2019!
….
Wiesz za co?

Za to, że czuję się spełniona i realizuję swoje marzenia, wykorzystując do tego Swoje doświadczenia i talenty.

Ty tez możesz!

Na pewno zapytasz: Ale jak to zrobić?

Zacznij od pokochania siebie !
….

css.php