10 lat temu byłam kobietą całkowicie inną kobietą niż jestem obecnie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kiedyś, aby zdobyć uwagę, zainteresowanie, zwrócić na siebie uwagę używałam różnych sposobów:

😖ubierałam się wyzywająco,
😖zachowywałam się wyzywająco,
😖mówiłam w sposób wyzywający i zachęcający do nawiązania kontaktu…
😖robiłam wiele, aby być zauważoną, pochwaloną,
skomplementowaną, podrywaną,
😖 działałam wbrew sobie, aby zdobyć zainteresowanie na dłużej.

Kobietą podrywaną przez facetów, nie mężczyzn, którzy lecieli na takie zachowania. Jak zapewne podejrzewasz to nigdy nie kończyło się dobrze. Tragiczne relacje, tragiczne rozstania i powroty, niepotrzebne emocje i łzy…mnóstwo łez i żalu w stosunku do świata, do tych facetów, do siebie samej. Poniżanie siebie i karanie. Zgadzanie się na sytuacje, które mi nie sprzyjały. Stany depresyjne. Chwiejność emocjonalna i ucieczka w kolejne destrukcyjne działania. Sex. Na chwilę pomagał. Pokazywał, że przecież mogę, że daję radę, że mogę wyrwać kogo chcę i kiedy chcę. Jak Tarzanka. Ale zaraz po, przychodził potworny ból. Ból i nienawiść do siebie samej. I tak wiele lat.

💥Aż przyszedł moment w którym zobaczyłam wreszcie SIEBIE.
💥Moment w którym usłyszałam SIEBIE.
💥Moment w którym poczułam i zrozumiałam, że działam w popiep…ym schemacie, który mnie wyniszcza.
💥Moment, w którym zobaczyłam prawdę o SOBIE.
💥Moment, w którym zobaczyłam, tę małą dziewczynkę, wiecznie krytykowaną, wystawianą na próby, porzuconą, musząca wiecznie coś komuś udowadniać.

💔ONA chciała tylko MIŁOŚCI. Tylko.
💔ONA chciała tylko UWAGI.
💔ONA chciała tylko AKCEPTACJI.
💔ONA chciała tylko POCZUCIA BEZPIECZEŃSTWA. TYLKO.

A dostawała codzienny rollercoaster i wpierd…l emocjonalny.

🤔Zrozumiałam, że jedyną osobą, która może jej to wszystko dać jestem JA SAMA. I zaczęłam jej to wszystko dawać.

💖Czy to było proste i łatwe? OJ NIE!
Najtrudniejsze było uwolnienie się z macek tych wszystkich facetów. Wybaczenie sobie, że gwałciłam samą siebie dla chwili poczucia się akceptowaną.


💖Jak jest dzisiaj? Dzisiaj jestem sobą. Ubieram się dla siebie, bo tak lubię. A nie po to , aby zwrócić na siebie uwagę. Podkreślam to co teraz uważam za atrakcyjne, a kiedyś było chowane i ukrywane, np. moje nogi. Ubranie i makijaż są dodatkiem do całości, do mojej osobowości. Komplementy są miłe, ale mnie „nie karmią”, bo wiem, jak wyglądam, jaka jestem i , że jestem atrakcyjną kobietą. Faceci zrobili miejsce MĘŻCZYZNOM, którzy umieją docenić i szanować to co mają. Zachwycający się i cieszący z możliwości bycia razem i dzielenia wspólnych chwil. Oczywiście, że w otoczeniu pojawiają się i Faceci i Chłopcy, chcący podnieść swoje ego wchodząc w relację ze mną. Ale ja świadomie mówię im STOP. I nie zapraszam do mojego życia. Bo w moim życiu jest miejsce na dorosłych i ich dorosłe zabawy. Sex, jest fajny, daje dużo przyjemności, relaksu, bliskości, budzi kreatywność, ale nie jest ucieczką w coś, tylko dawaniem sobie i komuś przyjemności. Nie jestem już Tarzanką, bo nie muszę sobie nic udowadniać. I mówię otwarcie o sexie, bo mogę, bo przecież to robimy wszyscy, tylko udajemy i robimy temat tabu. Ja się nie wstydzę, że ktoś coś powie, że mnie oceni. Moje ciało, moja sypialnia, moje sumienie. I nikomu nic do tego. I jest po prostu pięknie.

Może teraz pora na Ciebie? DLACZEGO

Bo zasługujesz na to, aby uwolnić się od macek ludzi, którzy Cię ściągają w dół.
Bo zasługujesz na to, aby żyć pełnią siebie i akceptacji siebie.
Bo zasługujesz na to, aby cieszyć się z tego jaka jesteś.

DOŚĆ już wymówek, usprawiedliwień, i czekania na kolejne „jutro”. Najwyższy czas PODJĄĆ DECYZJĘ- pora wziąć odpowiedzialność za swoje życie, swoje wybory, swoje życie. Pora ZAAKCEPTOWAĆ SIEBIE i szanować siebie. Tylko wtedy możesz być szczęśliwa.

 

css.php