Spieszę pochwalić się moim dziełem. Pierwszy raz robiłam dywanik. Wyobraziłam sobie jak to powinno być zrobione, poprosiłam o pomoc w zrobieniu ramy i dziergałam dwa dni. Razem około 9h. Miewałam chwile zwątpienia, niechęci, lenistwa…

14124535_1120818754628079_7475597180079705526_o

Mam teraz swoje przemyślenia i chciałabym się nimi z Tobą podzielić.
Wszyscy naukowcy wkoło trąbią, żeby się nie poddawać, żeby przeć do przodu i osiągać sukcesy. Zatem jeśli wiemy, że nie powinniśmy się poddawać, a jednak to robimy to czemu tak się dzieje? Odpowiedzi może być kilka- po pierwsze poddanie się jest łatwe samo w sobie, nie ma w tym nic skomplikowanego. Po drugie niedokończenie wykonywanego przez nas zadania, na przykład nieskończenie dywanika, daje nam poczucie satysfakcji. Jest to oczywiście chwilowa satysfakcja, związana z poczuciem ulgi i zyskaniem odrobiny dodatkowego czasu dla siebie.

Zagłębiając się w temat porzucania zaczętych zadań narodziło ie następne pytanie- co robić, by wytrwać i zauważyć efekty?

Siedząc na tarasie i zastanawiając się nad tym przyszło do mnie kilka  odpowiedzi:

1. Uczysz się poprzez pokonywanie trudności i pokonywanie lenistwa.

2. Zadanie  odpowiedniego pytania : Z jakiego powodu  warto kontynuować zadanie, które zaczęłam? pomoże znaleźć  powody, dla których warto się nie poddawać.

3. Weź odpowiedzialność za swoje życie.  Zastanów się, co Ty możesz zrobić, by się nie poddać.

4. Zadawaj się z ludźmi sukcesu.  Obracaj się wokół ludzi, którzy cię motywują. Ucz się, obserwuj, bierz przykład.

5. Odseparuj się jak tylko to możliwe od ludzi, którzy podcinają Ci skrzydła, którzy nic z sobą nie robią a hejtują Ciebie. Nie słuchaj ich i rób swoje! Za chwilę Ty osiągniesz sukces a oni nadal będą w czarnej D!!!! Jedyne co możesz zrobić to współczuć im.

6. Opracuj swój indywidualny system. Każdy potrzebuje innego rodzaju motywacji, jedni opracowują indywidualny plan działania, inni lubią pracować w grupie. Niezależnie od tego, który sposób jest najlepszy dla Ciebie – ucz się na błędach. Znajdź sposób na siebie. To nie jest łatwe i w niektórych przypadkach zajmie dłużej niż samo wykonanie zadania, jednak warto. O sobie i o innych uczymy się całe życie.

7. Twarda dupa to podstawa. Upadki się zdarzają nawet tym najlepszym, a trening czyni nas mistrzami.

8. Kiedy dopada Cie kryzys znajdź dobry powód żeby ukończyć swoje zadanie, swój cel. Ja znalazłam: #LauraMKozowska z wielką miłością i myślą o Tobie i Guziku kończyłam dywanik i jeśli zgodzisz się chciałabym Ci go podarować, aby grzał Ci stopy w nowym domku. Zgadzasz się?

Winston Churchill powiedział kiedyś: Nigdy, nigdy, ale to nigdy się nie poddawaj. Tego właśnie życzę Tobie i sobie samej! Powodzenia!

Jestem ciekawa, czy znacie jakieś sposoby na niepoddawanie się?

Jeśli uważasz, ze ten wpis może być cenny dla twoich znajomych udostępnij go proszę

 

css.php